środa, 29 grudnia 2010

Zima

Ossu!

Witam wszystkich bardzo serdecznie po tym długaśnym letargu!
Tak, tak... niestety małe i kochane nyan się wzięło jakoś tak... jak widać zresztą, ale to już koniec - w sensie - początek (znowu, na nowo!).

Czyli ZIMA.

(C) TREKearth:  http://bit.ly/eDHm4n
Zima pełną parą tudzież, przeniklywym podmuchem, zawitała na kontynencie europejskim. Zamiecie, deszczo-lody, zatkane lotniska i zaspy... Wczoraj widziałem półtora metrową zaspę wspólnymi siłami ukopaną przez drogowców i matkę naturę. A jak to wygląda w odległej Japonii?



Najpierw należałoby rzucić okiem na położenie geograficzne tego kraju (polecam jakiekolwiek mapy online).
Otóż Japonia rozciąga się na potężnej długości, toteż, na samej północy jest zima jak na Syberii. Natomiast na południu ciągu wysp, są warunki tropikalne.
Pośrodku, zaś, klimat umiarkowany, górski, morski... Japoński po prostu. (I tak życie oraz styl o jakim większość odbiorców słyszy, to tętniące w rytmie wolnoamerykanki, Tokio...)

"T-twoje ubranie..."

..."Ponieważ nie widzieliśmy tego filmu, ..."

"Ona nosi szorty w grudniu?!"

Od lat kilkunastu (wybaczcie ale nie będę snuć historii o historii z okresu Edo czyli Japonii jakiej już nie ma) w kraju kwitnącej wiśni zimą panny sobie przeziębiają wszystko od pach w dół, a panowie się płaszczą... odziewają płaszczami, znaczy się.
Jest to ewenement i typowy przykład ofiar mody, ale tak, zimą panie japonki odkrywają swe wdzięki (a latem, rzecz jasna, nóg pokazywać niepokazują).

I jest ku temu przyczyna - zima to okres zakochanych, który kończy się w 'white day' - 30 dni po walentynkach to panowie rekompensują się za słodkości ale o tym w lutym ;)

Zima, zwłaszcza w okresie 23-25 grudnia, jest idealnym czasem na randkę z ukochaną osobą. Grane są liczne koncerty "merry-krismasowe", a kawiarnie i bary zamienaija się w miejsca schadzek - i dobrze.
Otaku natomiast mają w swych grach on-line liczne 'eventy' świąteczne (na przykład takie: 1, 2 ), lecą specjalne, świąteczne odcinki anime, serii i seriali, itd.
W niektórych szkołach średnich i uczelniach wyższych są organizowane konkursy piękności - 'Miss Santa', a wspomniane już wcześniej ulice, oprócz par, zapełnione są do granic obłędu hostessami i mikołajami wciskającymi przeróźne kity.



(C) Weekender Japan http://bit.ly/ffdSAa

Jeśli mowa o Nowym Roku, niesposób pominąć imprezę sylwestrową! No niekoniecznie... w Japonii koniec roku zwiastuje jedno - styczeń, luty i marzec - sezon egzaminów, poprawek, specjalnych wydarzeń prasowych oraz jest momentem na wyrobienie się z zaległościami jeśli jest się już dużym dorosłym salarymanem (lub mangaką który w urlop robi projekty na najbliższe kilka tygodni).
Koniec roku jest też dobrym momentem na studiowanie i naukę (w końcu kilka dni wolnego, ze 2 góra 3) ale najbardziej popularne jest jednak tradycyjne modlenie się.
I tutaj różnice - w zależności od regionu, a nawet miasta czy dzielnicy, nowy rok wygląda różnie.
Część mieszkańców razem będzie podziwiać pierwsze promienie słoneczne nwoego roku, inni w grupie  znajomych w parze albo w pojedynkę, wybiorą się na pielgrzymkę po kilku małych zborach lub do największej w okolicy świątyni. 

(C)  http://theworldorbust.blogspot.com/
Obowiązkowo należy rzucić monetę, zatrząść świętymi dzwoanmi lub uderzyć w specjalny dzwon, zapalić kadzidełka, i to co wszyscy azjaci uwielbiają, powróżyć na nowy rok. Jeszcze niedawno losowano numerek i ciągnięto z odpowiedniej szufladki los szczęścia - obecnie praktycznie wszędzie są maszynki drukujące bileciki z noworoczną wróżbą.
Najlepsze co może spotkać losującego to los z wielkim szczęściem, chociaż większość się zadowoli umiarkowanym, które i tak jest lepsze niż pech i najgorszy los: wielkie niepowodzenie.
Ale zaradny naród japoński zna trick - wystarczy zły los przewiązać na gałązce świętego drzewka/spalić/cokolwiek innego w-g lokalnej tradycji, by odpędzić złe moce.

Również modlitwa na nowy rok jest o tyle ważna, że można zaprezentować piękne kimono udać się na randkę i przy okazji odbębnić tradycyjną wizytę lub wybrać się po prostu na piwo ze znajomymi... Piwo lub grzaną wódkę ryżową. 

Dla ciekawych widoków noworocznych polecam flickra: hatsumode w zdjęciach na flickr.


 Jeśli masz ochotę podpatrzeć japońskie trendy, to ustaw jako stronę główną uniqlo:
 Jeśli interesuje Cię moda uliczna to zapraszam do internetowej mekki:
Dla zainteresowanych modą jaońską, blog o tejże tematyce:
 O japońskich zwyczajach poczytasz tutaj:
Mam nadzieję, że to trochę przybliży wizję albo przedstawi, zimę i nowy rok w Japonii.
Zainteresowanych zapraszam do komentowania, przeglądania linków oraz zdjęć.


~keik

1 komentarz: